niedziela, 29 grudnia 2013

Rozdział 2

- O matko, już 17:00 a o 18:00 jest impreza. Idę się umyć.
Poczochrała swoją głowę i poszła pod prysznic. Puściła wodę i zaczęła nucić piosenkę "You & I". Zaśmiała się cicho i wyszła z pod prysznica. Owinęła się ręcznikiem i wyszła z łazienki. Uklęknęła przed walizką.
- Hmm.. Co by tu ubrać? Hah, na pewno bieliznę.
Zaśmiała się i wyciągnęła bieliznę. Założyła ją na siebie.
- Może mój ulubiony sweter i legginsy?
Wyciągnęła z walizki sweter i legginsy galaxy. Przejrzała się w lustrze.
- Idealnie.
Zaśmiała się melodyjnie i założyła swoje ulubione trampki Converse.
- Ok, idę.
Wyszła z pokoju przejeżdżając kartą po czytniku aby zamknąć drzwi. (...)

Przyszła do klubu "Dark Pegasus" - najlepszego klubu w mieście. Wszyscy mężczyźni nie mogli oderwać od niej wzroku, na jej widok gwizdali, czym Mania się nie przejmowała. Poszła usiąść do baru. W ciągu imprezy wypiła 8 drinków. Gdy piła 9, jeden z dilerów o imieniu Sebastian wrzucił jej do drinka tzw. Pigułkę Gwałtu. Dziewczyna była totalnie zaćpana. Zemdlała. Sebastian wziął ją na ręce i wpakował do samochodu. Szybko odjechał do burdelu. (...)

- Gdzie ja jestem?
Mania obudziła się i powiedziała słabiutkim głosem.
- Boże. Co mi się stało?
Spytała zdziwiona i podniosła się. Wokół niej było około 70 nastolatek związanych linami.
- Boże, powiedz mi tylko że to zły sen. Gdzie ja jestem?
Rozejrzała się.
- W burdelu.
- Ale jak się tu znalazłam?
- Kiedyś się dowiesz. Nie teraz.
Jej ubrania były podarte.
- O nie! Moje ulubione ubrania!
- To jest wydatek 200 złotych. Mój strój kosztował 2000!
- Kiedy stąd wyjdę?
- Musisz mieć szczęście, za dwa dni najlepsze.
- Co niby?
- Licytacja kobiet.
- CO?!!
- Przyzwyczaiłam się.
- To się nie dzieje na prawdę. Boże, pomóż mi!
- Nie panikuj, przyzwyczaisz się do codziennego gwałcenia, sprzątania itp.
- CO?! Nie chcę być gwałcona.
- Jak się wyrwiesz to się ocalisz.
- Ehh.. Jest tu dostęp do telefonu?
- Nie.
- Kurczę.. Gdyby tylko James tu był..

(...)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz